Dla dietetyków, opłaty sieci sprawdzone 8 września 2026
Franczyza dietetyczna: ile kosztuje gabinet w sieci NaturHouse, Dobry Dietetyk, Przyjazny Dietetyk i Mój Dietetyk
Każda sieć reklamuje się kwotą wejścia, bo to jedyna liczba, która wygląda korzystnie. O rzeczywistym rachunku decyduje jednak procent od przychodu, który biegnie przez całą umowę. Poniżej opłaty czterech sieci wprost z ich własnych stron, policzony koszt trzech lat i uczciwa odpowiedź na pytanie, kiedy franczyza wygrywa z własnym gabinetem.
Jeśli wybierasz niezależność
Twój profil w katalogu już istnieje. Przejęcie profilu i weryfikacja dyplomu: 0 zł.
- Praktyka, miesięcznie
- 149 zł
- Procent od Twojego przychodu
- 0 zł
- Opłata za nowego pacjenta
- 0 zł
Ceny netto. Katalog liczy 703 dietetyków z rejestru PSDiet i CEIDG, więc Twój profil najprawdopodobniej już w nim jest.
W skrócie
Franczyza dietetyczna w Polsce kosztuje od 2 000 zł do 45 000 zł na wejściu, ale to nie wejście decyduje o rachunku. Przyjazny Dietetyk bierze 2 000 zł wkładu, 299 zł miesięcznie i 10 procent przychodu gabinetu. Dobry Dietetyk i Fit Dietetyk to około 12 000 zł startu i 8 do 20 procent przychodu. NaturHouse wymaga 35 do 45 tys. zł netto łącznie z adaptacją lokalu, za to pobiera 2 400 zł netto rocznie i nie bierze procentu wcale. Mój Dietetyk to 7 000 zł opłaty licencyjnej, 550 zł miesięcznie i 15 procent przychodu. Przy przychodzie 22 500 zł netto miesięcznie, który Przyjazny Dietetyk podaje we własnej symulacji, trzy lata przynależności kosztują odpowiednio około 93 800 zł, od 76 800 do 174 000 zł, 7 200 zł oraz 148 300 zł. Kolejność sieci według kwoty wejścia jest więc niemal odwrotna niż według rzeczywistego rachunku: sieć z najwyższym wejściem wychodzi najtaniej, a jedna z najtańszych na starcie najdrożej.
Źródła: strony franczyzowe NaturHouse Polska, APZ (Dobry Dietetyk i Fit Dietetyk), Przyjazny Dietetyk, Mój Dietetyk oraz Centrum Leczenia Dietetycznego, sprawdzone 8 września 2026.
Ile kosztuje wejście do sieci dietetycznej i ile sieć bierze potem
Wszystkie liczby pochodzą ze stron franczyzowych samych sieci, sprawdzonych 8 września 2026. To rozróżnienie ma znaczenie, bo katalogi franczyz potrafią latami powielać stawki z archiwalnych artykułów. Tam, gdzie sieć nie publikuje kwoty, w tabeli stoi informacja o jej braku, a nie oszacowanie.
| Sieć | Wejście | Opłata stała | Od przychodu | Co to znaczy w praktyce |
|---|---|---|---|---|
| NaturHouse (Standard) | 35 do 45 tys. zł netto, łącznie z adaptacją lokalu | 2 400 zł netto rocznie | 0 procent | Najwyższy próg wejścia, ale sieć nie bierze udziału w przychodzie. Wymaga lokalu 40 do 50 m2 z szybą wystawową, więc spora część tej kwoty to wyposażenie punktu, a nie opłata dla sieci. |
| Dobry Dietetyk i Fit Dietetyk | około 12 000 zł | zawarta w opłacie zmiennej | 8 do 20 procent przychodu | Sieć nazywa to bieżącymi opłatami marketingowymi i sama podaje widełki. Rozpiętość jest największa w całym zestawieniu, a strona nie precyzuje, co decyduje o tym, czy płacisz 8 czy 20 procent. |
| Przyjazny Dietetyk | 2 000 zł | 299 zł miesięcznie | 10 procent przychodu | Najniższy próg wejścia w zestawieniu i jedyna sieć, która publikuje pełny rachunek razem z symulacją zysku. Procent liczony jest od przychodu gabinetu, a nie od zysku. |
| Mój Dietetyk | od 10 000 zł inwestycji, w tym 7 000 zł opłaty licencyjnej | 550 zł miesięcznie | 15 procent przychodu | Najwyższa stawka procentowa w zestawieniu, przy jednej z niższych kwot wejścia. Sieć publikuje komplet opłat w kroku czwartym swojej strony franczyzowej i zapowiada, że nie doliczy nic ponad to. |
| Centrum Leczenia Dietetycznego | nie podano kwoty | stała miesięczna, kwoty nie podano | 0 procent (opłata stała) | Deklaruje opłatę niezależną od liczby pacjentów i gabinetów oraz dwa pierwsze miesiące bez opłat. To model bliższy abonamentowi niż klasycznej franczyzie, ale bez kwoty pozostaje nieporównywalny. |
Cztery sieci z tej piątki podają komplet liczb i tylko Centrum Leczenia Dietetycznego milczy o kwotach. To samo w sobie jest informacją: jeśli sieć zachwala niską opłatę, ale jej nie publikuje, poznasz ją dopiero przy stole negocjacyjnym, kiedy masz już przygotowany lokal i zainwestowany czas. Warto też czytać całą stronę franczyzową do końca. Mój Dietetyk podaje komplet opłat dopiero w czwartym kroku ścieżki, znacznie poniżej reklamowanego progu „już od 10 000 zł”, i to właśnie tam znajduje się najwyższy procent w całym zestawieniu.
Dlaczego kwota wejścia nic nie mówi o rachunku
Kwota wejścia jest jednorazowa. Procent od przychodu jest wieczny. Żeby zobaczyć różnicę, trzeba obie sprowadzić do jednej liczby, a do tego potrzebny jest realny przychód gabinetu. Nie musimy go zgadywać: Przyjazny Dietetyk publikuje własną symulację dojrzałego gabinetu po trzech latach, w której dietetyk przyjmuje 30 pierwszych wizyt po 350 zł i 80 wizyt kontrolnych po 150 zł, co daje 22 500 zł przychodu miesięcznie. Poniższy rachunek stoi właśnie na tym założeniu, czyli na liczbie podanej przez jedną z porównywanych sieci, a nie przez nas.
| Sieć | Na co się składa | Trzy lata | Uwaga |
|---|---|---|---|
| NaturHouse (Standard) | 2 400 zł rocznie, bez procentu | 7 200 zł | Do tego jednorazowa inwestycja 35 do 45 tys. zł w punkt, ale to majątek, który zostaje u Ciebie. |
| Przyjazny Dietetyk | 2 000 zł + 299 zł miesięcznie + 10 procent | 93 764 zł | Sam procent to 81 000 zł przez trzy lata, czyli czterdzieści razy więcej niż wkład początkowy. Najtańsze wejście w całym zestawieniu daje drugi najwyższy rachunek. |
| Dobry Dietetyk i Fit Dietetyk | 12 000 zł + 8 do 20 procent | 76 800 do 174 000 zł | Rozstrzał zależny wyłącznie od tego, czy trafisz na dolny czy górny koniec widełek. Różnica między nimi to prawie 100 tys. zł. |
| Mój Dietetyk | 7 000 zł + 550 zł miesięcznie + 15 procent | 148 300 zł | Sam procent to 121 500 zł przez trzy lata. Wejście jest ponad czterokrotnie tańsze niż w NaturHouse, a rachunek po trzech latach ponad dwudziestokrotnie wyższy. |
| Niezależny gabinet z profilem w katalogu | 149 zł netto miesięcznie, prowizja 0 zł | 5 364 zł | Dostajesz widoczność i profil ze zweryfikowanym dyplomem. Nie dostajesz marki, szkoleń, oprogramowania do jadłospisów ani pomocy prawnej. |
Liczba, którą warto zapamiętać
Sieć z wejściem za 45 000 zł kosztuje przez trzy lata 7 200 zł, a sieci z wejściem za 2 000 zł i 7 000 zł kosztują 93 800 zł i 148 300 zł. Najdroższe wejście daje więc najtańszy rachunek, i to z dwudziestokrotną przewagą. Różnica nie bierze się z chciwości, tylko z modelu: NaturHouse zarabia na produktach sprzedawanych w punkcie, więc nie musi brać procentu od usług. Wybierając między sieciami, wybierasz w praktyce między jednorazowym wydatkiem a stałym udziałem w Twoim przychodzie.
Ile kosztuje jeden pacjent, gdy płacisz procentem
Przy dziesięcioprocentowej opłacie i przychodzie 22 500 zł sieć zabiera 2 250 zł netto miesięcznie. Jeśli przypiszemy tę kwotę wyłącznie trzydziestu pierwszym wizytom z tej samej symulacji, wychodzi 75 zł za pozyskanego pacjenta. To stawka porównywalna z portalami rezerwacyjnymi, więc sama w sobie nie jest zła.
Problem leży gdzie indziej. Procent nie jest liczony od pacjentów pozyskanych przez sieć, tylko od całego przychodu gabinetu. Płacisz go także od pacjenta, którego przyprowadziła Twoja własna wizytówka w Google, od pacjenta z polecenia sąsiadki i od każdej z osiemdziesięciu wizyt kontrolnych, na które ta sama osoba przychodzi przez kolejne dwa lata. Im lepiej pracujesz, tym więcej płacisz, a stawka za pozyskanie rośnie razem z Twoją skutecznością.
Ten sam rachunek dla portali rezerwacyjnych i reklamy w Google rozłożyliśmy w porównaniu portali dla dietetyków, gdzie koszt jednego pacjenta policzony jest dla pięciu kanałów naraz.
Ten sam przychód, trzy modele rozliczenia
- Opłata 10 procent od 22 500 zł, miesięcznie
- 2 250 zł
- To samo w skali roku
- 27 000 zł
- Opłata roczna NaturHouse
- 2 400 zł
- Plan Praktyka w katalogu, rocznie
- 1 788 zł
Kwoty netto. Wiersz z planem Praktyka to 149 zł miesięcznie razy dwanaście. To nie są równoważne produkty: sieć daje markę, szkolenia i oprogramowanie, katalog daje widoczność i zweryfikowany dyplom przy nazwisku.
Zobacz, co daje profil w kataloguCo dostajesz za opłatę franczyzową
Warto oddzielić to, co sieci deklarują na swoich stronach, od tego, czego nie obiecuje żadna z nich. Poniżej jedno i drugie.
To sieci deklarują
- Oprogramowanie do układania jadłospisów i prowadzenia gabinetu, często z aplikacją dla pacjenta. Przyjazny Dietetyk pisze o bazie ponad 20 000 posiłków i module konsultacji online.
- Wdrożenie i szkolenia. APZ podaje, że przygotowanie dietetyka trwa około ośmiu tygodni i jest wliczone w koszt nawiązania współpracy.
- Stronę internetową gabinetu oraz materiały reklamowe: ulotki, wizytówki, plakaty, rollupy.
- Pomoc w wyborze lokalizacji i ocenę lokalnego rynku, a u Mój Dietetyk także wyłączność na wybrany obszar.
- Rozpoznawalną markę i ogólnopolskie kampanie wizerunkowe, na które pojedynczy gabinet nie ma budżetu.
- Pomoc prawną i księgową oraz gotowe procedury pracy z pacjentem.
Tego nie obiecuje żadna z nich
- Liczby pacjentów. Żadna sieć nie publikuje, ilu pacjentów miesięcznie dowozi przeciętnemu gabinetowi, a to jedyna liczba, która pozwoliłaby ocenić opłacalność procentu.
- Twojej marki osobistej. Pracujesz pod cudzym szyldem, a rozpoznawalność zbudowana przez lata zostaje przy sieci w dniu, w którym odchodzisz.
- Przewidywalności opłaty, jeśli sieć podaje widełki. Różnica między 8 a 20 procent to przy przychodzie 22 500 zł kwota 2 700 zł miesięcznie.
- Ochrony przed własnym sukcesem. Procent rośnie liniowo z przychodem, także wtedy, gdy pacjenci przychodzą wyłącznie z Twojego polecenia.
Kiedy franczyza jest lepszym wyborem niż własny gabinet
Sprzedajemy widoczność niezależnym gabinetom, więc mamy w tej sprawie interes. Tym bardziej warto powiedzieć wprost, kiedy sieć wygrywa, bo w tych sytuacjach wygrywa naprawdę.
Zaczynasz bez firmy i bez pacjentów
Jeśli nie prowadziłeś jeszcze działalności, osiem tygodni wdrożenia, gotowe procedury i pomoc księgowa oszczędzają miesiące błędów. Procent od przychodu, którego jeszcze nie masz, kosztuje zero.
Działasz w mniejszym mieście
Tam, gdzie mieszkańcy znają szyld z telewizji, a konkurencja jest cienka, rozpoznawalna marka skraca drogę do pierwszej wizyty bardziej niż jakakolwiek reklama, na którą stać pojedynczy gabinet.
Nie chcesz zajmować się marketingiem
Prowadzenie profili, kampanii i strony to kilka godzin tygodniowo. Jeśli wolisz te godziny spędzić z pacjentem, oddanie procentu za zdjęcie tego z głowy bywa racjonalnym zakupem.
Osobnym przypadkiem jest NaturHouse, bo tam kupujesz coś innego niż gabinet. Wymóg lokalu 40 do 50 m2 z szybą wystawową, umeblowanie sklepowe i zaopatrzenie w produkty opisują punkt sprzedaży detalicznej, w którym dietetyk prowadzi konsultacje. Rozłożyliśmy to szczegółowo w tekście o franczyzie NaturHouse dla dietetyka.
Co musisz zastąpić, jeśli wybierasz własny gabinet
Rezygnacja z sieci nie jest darmowa, tylko inaczej rozłożona. Zamiast jednej opłaty obejmującej wszystko, płacisz osobno za każdy element i sam decydujesz, których nie potrzebujesz. Cztery rzeczy trzeba domknąć.
-
Krok 1
Formalności i rozliczenia
Wpis do CEIDG, właściwe PKD, kasa fiskalna i status podatkowy usług dietetycznych. Rozpisaliśmy to w poradniku jak założyć gabinet dietetyczny, a kwestię stawki podatku osobno w tekście o usługach dietetycznych a VAT.
-
Krok 2
Oprogramowanie
Program do jadłospisów i kalendarz wizyt kupujesz w abonamencie od dostawców niezależnych od jakiejkolwiek sieci. To jedyny element, w którym franczyza daje realną, wymierną oszczędność na starcie. Największym pojedynczym wydatkiem pozostaje sprzęt, bo analizator składu ciała kosztuje od 13 000 zł i żadna z sieci nie wnosi go w posagu.
-
Krok 3
Widoczność
Wizytówka w Profilu Firmy w Google, obecność w katalogu specjalistów i ewentualnie portal rezerwacyjny. Który kanał wychodzi taniej na jednego pacjenta, policzyliśmy w zestawieniu portali dla dietetyków.
-
Krok 4
Zaufanie zamiast szyldu
Bez rozpoznawalnej marki pacjent potrzebuje innego dowodu kompetencji. Najprostszym jest sprawdzony dyplom przy nazwisku, dlatego prowadzimy weryfikację wykształcenia dietetyków i pokazujemy ją w wynikach wyszukiwania w katalogu.
Pytania i odpowiedzi
Franczyza dietetyczna: najczęstsze pytania
Ile kosztuje franczyza dietetyczna?
Próg wejścia w polskich sieciach dietetycznych wynosi od 2 000 zł do 45 000 zł netto. Przyjazny Dietetyk podaje 2 000 zł wkładu początkowego, Mój Dietetyk od 10 000 zł inwestycji (w tym 7 000 zł opłaty licencyjnej), Dobry Dietetyk i Fit Dietetyk około 12 000 zł, a NaturHouse od 35 do 45 tys. zł netto łącznie z adaptacją lokalu. Sama kwota wejścia mówi jednak niewiele, bo trzy z tych sieci pobierają dodatkowo procent od przychodu gabinetu przez cały czas trwania umowy: 10 procent, 15 procent oraz od 8 do 20 procent.
Która franczyza dietetyczna jest najtańsza?
Najtańsza na wejściu jest Przyjazny Dietetyk (2 000 zł), a najdroższa NaturHouse (35 do 45 tys. zł). W trzyletnim rachunku kolejność się odwraca. Przy przychodzie 22 500 zł netto miesięcznie, który Przyjazny Dietetyk podaje we własnej symulacji, opłaty na rzecz NaturHouse wynoszą przez trzy lata 7 200 zł, na rzecz Przyjaznego Dietetyka około 93 800 zł, a na rzecz Mój Dietetyk 148 300 zł. NaturHouse wychodzi najtaniej mimo najwyższego wejścia, bo jako jedyna z tych sieci nie bierze procentu od przychodu.
Czy franczyza dietetyczna się opłaca?
Opłaca się wtedy, gdy sieć przyprowadza więcej pacjentów, niż zdołasz przyprowadzić sam, i gdy różnica jest większa niż opłata. Przy prowizji 10 procent i trzydziestu pierwszych wizytach miesięcznie płacisz sieci około 75 zł za każdą z nich, ale płacisz ten sam procent także od pacjentów, których znaleźli Cię sami, i od każdej wizyty kontrolnej przez lata. Sprawdź więc nie kwotę wejścia, tylko procent i to, co dostajesz w zamian.
Czy muszę mieć dyplom dietetyka, żeby otworzyć gabinet w sieci?
Nie w każdej sieci. NaturHouse kieruje model Standard także do przedsiębiorców bez wykształcenia dietetycznego, którzy zatrudnią wykwalifikowany personel. Zawód dietetyka nie jest w Polsce prawnie chroniony, więc gabinet może otworzyć każdy, a sieć jest tu tylko dodatkową warstwą wymagań. To jeden z powodów, dla których pacjenci coraz częściej sprawdzają dyplom, a nie szyld.
Co dokładnie kupuję we franczyzie dietetycznej?
Markę rozpoznawalną lokalnie, gotowe procedury, oprogramowanie do układania jadłospisów i prowadzenia gabinetu, szkolenie wdrożeniowe, materiały reklamowe oraz kampanie ogólnopolskie. Sieci wyceniają samo oprogramowanie na kilka do kilkunastu tysięcy złotych, gdyby budować je samodzielnie. Nie kupujesz natomiast gwarancji liczby pacjentów, bo żadna z sieci nie publikuje, ilu ich realnie dowozi.
Franczyza czy własny gabinet dietetyczny?
Franczyza wygrywa, gdy zaczynasz bez doświadczenia w prowadzeniu firmy, w mniejszym mieście, gdzie rozpoznawalna marka realnie skraca drogę do pierwszego pacjenta. Własny gabinet wygrywa, gdy masz już pacjentów, budujesz markę osobistą i policzyłeś, że procent od przychodu kosztuje Cię więcej niż samodzielne pozyskanie pacjenta. Decyduje więc nie ideologia, tylko dwie liczby: ilu pacjentów masz dziś i ile kosztuje Cię jeden nowy.
Zostajesz na swoim? Zacznij od profilu, który już na Ciebie czeka
W katalogu jest 703 dietetyków z rejestrów zawodowych. Jeśli pracujesz w zawodzie, Twój profil najprawdopodobniej już istnieje i czeka na przejęcie. Weryfikacja dyplomu i przejęcie profilu nie kosztują nic, a prowizja od rezerwacji wynosi 0 zł w każdym planie, więc Twój przychód zostaje w całości u Ciebie.